Arabski savoir-vivre lekcja 1.

Wczoraj w wracając z targów TT Warsaw popełniłam dobry uczynek i pomogłam kupić trójce Marokańczyków bilety miejskie. Skutkowało to dzisiejszym wieczornym piciem kawy na mieście.
W którymś momencie do koleżanki podchodzi chłopak. Całkiem kulturalnie przeprasza, że przerywa nam rozmowę, ale znajoma jest tak piękna, że musiał jej to powiedzieć. I skoro już powiedział komplement to oczekiwał, że w ramach podziękowania otrzyma od niej nr telefonu.

DSCF2792
Biedna muzułmanka była w takim szoku, że nie umiała zareagować.
Panowie, jak się Wam spodoba egzotyczna dziewczyna owszem miejcie odwagę powiedzieć, że jest piękna, ale na wszelki wypadek zróbcie to drogą dyplomatyczną. Tzn. nie bezpośrednio. Najlepiej przy użyciu mężczyzny, który jest w jej towarzystwie. Gdyby to był jej mąż, ojciec albo brat jest mniejsze prawdopodobieństwo, że dostaniecie w zęby, bo gdyby to był ojciec, brat albo mąż, a Wy ją bezpośrednio uraczycie komplementem, to… eh, generalnie nie polecam 🙂

DSCF2781

„Mur Bezpieczeństwa”

Nawiązując do tego, że z wielu fal radiowych, kanałów TV, liter ułożonych w słowa i zdania dowiadujemy się ostatnio, że Mur Berliński runął, chciałam podzielić się z Wami zdjęciami z innego muru, który jeszcze (niestety) nie runął, a (co gorsze) wciąż powstaje. Rzecz będzie o murze pomiędzy Izraelem a Zachodnim Brzegiem Jordanu.

DSCF2490

Trochę obawiam się tego wpisu. Chciałabym uniknąć pójścia ścieżką, która zawiedzie mnie w meandry polityki. Ale ten mur już sam z siebie jest polityką. A i ja już „użyłam” polityki, choćby przez postawienie cudzysłowu w tytule, świadczącego o tym, że nie uważam tej nazwy za oddającą rzeczywistość do jakiej się odnosi. Czy też stawiając nawiasy ze słowami nacechowanymi emocjonalnie: (niestety) i (co gorsze). I chciałabym na tym poprzestać, bo sytuacja jest, niestety, patowa. Każda ze stron szafuje argumentami, każda ma swoje racje, ale i każda dużo brudu za paznokciami.

DSCF2500

Mur Bezpieczeństwa zaczął powstawać w wyniku decyzji rządu Izraelskiego w 2002 r. i budowa poszczególnych odcinków trwa do dziś. Celem budowy była próba zapewnienia bezpieczeństwa Izraelczykom. Od 2000 r. trwała bowiem Intifada Al – Aksa i wielu zamachowców samobójców przedostawało się ze strefy autonomicznej do Izraela. Mur od początku wzbudzał wiele kontrowersji, tym bardziej, że ustawa mówiła, że będzie on usytuowany wzdłuż linii granicznej z 1949 r. co, niestety, nie jest w pełni respektowane i dochodzi do nadużyć i zagrabiania ziemi przez Izrael.

DSCF2502

Dla jednych Mur miał być zapewnieniem spokojnego snu, dla innych stał się swoistym „aresztem domowym”, a dla Banksyego i jemu podobnych powstała nowa przestrzeń, by wyrazić się artystycznie, a przy okazji i politycznie. Wszystkie prace powstają tylko po palestyńskiej stronie.

DSCF2506

Pod imieniem Banksy kryję się brytyjski artysta grafficiarz, którego ani imienia nie możemy być pewni, ani tego jak wygląda. Pewną ma natomiast kreskę, a jego prace podbijają świat. Na rzeczonym murze odcisnął swoje przesłanie artystyczno – pacyfistyczne w 2005 r.

DSCF2488

 

Fani Banksyego mogą odwiedzić sklep sygnowany jego imieniem w Betlejem niedaleko checkpointu. Można tam kupić pamiątki z reprodukcjami jego prac.

 

 

Liebster Blog Award

images
„Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia”

Ale się porobiło. Koleżanka, z którą mając lat naście i ledwo „dzieścia”, nie raz przyszło nam konie kraść (Kasia Bieleniewicz http://tuzprzyuchu.pl/) , nominowała mnie w zabawie dla blogerów. Czuję się dumna i przejęta, bo bloger ze mnie żaden i co wpis obiecuję poprawę. To raz, a dwa podjęłam się odpowiedzieć na jej listę pytań i wytypować kolejnych blogerów.

Zobaczmy co z tego wynikło:

1. Co Cię najbardziej motywuje?

Motywuje mnie narzucane samej sobie przekonanie, że coś jest w zasięgu mojej ręki. Inaczej rzecz ujmując: „dla chcącego nic trudnego”.

2. Książka która była dla Ciebie drogowskazem/natchnieniem do działania.

To pytanie jest zbyt trudne, ale ostatnimi czasy czuję powiew natchnienia na twarzy, gdy przy odkurzaniu półek natknęłam się na „126 dni na „kanapie”. Motocyklem dookoła świata” Pana Tomasza Gorazdowskiego.

Nie pytajcie mnie czemu, bo jeszcze nie wiem co z tego wyniknie, Aha, a motorem jeździć nie umiem.

3. Co najdziwniejszego jadłeś/aś?

Nasiona Szyszki Syberyjskiej – dzięki Asiu.

4. Gdybyś miał/a wybrać jedno miejsce, gdzie chciałbyś mieszkać?

Odmawiam odpowiedzi na to pytanie 😉

No, chyba, że byłyby to moje Mrozy, ale musiałyby mieć w sobie element tego i owego 😉

5. Za co cenisz siebie najbardziej?

Za umiejętność dobierania sobie fantastycznych przyjaciół. Wielokrotnie przyłapuję się na tym, że otaczają mnie świetni ludzie. Muszę pilnować by tak zostało.

6. Twój największy sukces.

Jeszcze jest w fazie przygotowań.

7. Poleć mi trzy fajne książki.

„126 dni na „kanapie”. Motocyklem dookoła świata” T. Gorazdowski – jeśli chcesz wiedzieć co mi ostatnio w duszy gra,

„Opowieść o Despero. Historia myszki, księżniczki, zupy i szpulki nici” K. Di Camillo – gdy będziesz czytać dzieciom bajki miej i sama z tego przyjemność,

„Legion” E. Cherezińska – świetna, nowocześnie napisana, elokwentna i dowcipna, a zarazem bardzo dojrzała powieść o Żołnierzach Wyklętych.

8. Najfajniejsza gra/zabawa z Twojego dzieciństwa.

Nie umiem wybrać pomiędzy łażeniem po lesie i wyszukiwaniem drzew na które da się wejść, a jeżdżeniem środkiem ulicy na rowerze składaku i darciem ryja ile wlezie.

9.  Dlaczego tęcza ma tyle kolorów?

Bo pozostałe zwinął na sweter ten skrzat, co to siedzi na końcu tęczy i pilnuje garnka ze złotem.

10. Kawa czy herbata?

IMAG0466

Kawa – po arabsku,

herbata – z imbirem, cytryną i miodem takim od mamusi z pasieki.

11. I co z tą Polską?

20141009_124604

Będzie dobrze. Potrzeba tylko: dużo modlitwy, wielu mądrych głów, ton życzliwości i szczypty wyrozumiałości.

Nadejszla wiekopomna chwila bym teraz ja wytypowała kolejne blogi. Pozwolę sobie odroczyć to przedsięwzięcie, do momentu, aż zacznę czytać blogi i znajdę takie, które mają mniejszą popularność od mojego – a to wyzwanie 😉

Mam nadzieję, że bawiliście się ze mną dobrze, mi było miło obnażyć kawałek duszy 🙂

20140922_172400