Archiwa tagu: Palestyna

Pielgrzymka Izrael – Jordania w weekend majowy.

Jeśli jeszcze nie macie planów na Długi Weekend Majowy AD 2018, mam propozycję, która bije na głowę wszelkie inne.

Możecie ten czas spędzić ze mną pielgrzymując po Izraelu i Jordanii, oto szczegóły po kliknięciu: Ziemia Święta z Jordanią – 11 dni 

Najłatwiej się zapisać, klikając w „Rezerwacja” poniżej programu: http://www.apoloniatour.pl/ziemia-swieta-jordania-8-dni-2/

Lub pisząc maila do Pana Leszka, który jest zawiadowcą wszystkiego: leszek@apoloniatour.pl

Do zobaczenia w Ziemi Świętej!

Kafarnaum – Miasto Chrystusowe
Pole Pasterzy
Ein Karem. kościół Nawiedzenia Św. Elżbiety
Pustynia Judzka
Jordan. Miejsce chrztu Jezusa.
Pater Noster. Grota Modlitwy Pańskiej.
„Tam gdzie pieprz rośnie” 😉
Dominus Flevit

 

Dlaczego Jerozolima rozpala emocje na Bliskim Wschodzie cz. 1

By zrozumieć, dlaczego status Jerozolimy jest punktem zapalnym relacji na Bliskim Wschodzie należy prześledzić rolę jaką odgrywała ona na przestrzeni dziejów.
Wszelakie wyjaśnienia najlepiej rozpoczynać od samego początku,
a więc trzeba się cofnąć aż do momentu, gdy po raz pierwszy pojawiła się idea monoteizmu.

Abraham – protoplasta monoteizmu

Abram był majętnym człowiekiem, jego bogactwo mierzyło się stadami, które były tak znaczne, że jego bracia wraz z rodzinami pomagali mu w prowadzeniu „rodzinnego interesu”. Gdyby nie fakt, że z żoną Sarą nie mieli potomstwa, jego szczęście byłoby pełne,
a tak nie umiał się cieszyć tym co ma.

W sukurs przyszli doń zwiastuni, pośrednicy między nim,
a nieznanym mu jeszcze Bogiem Jedynym. Obiecali, że jeśli ten zmieni politeizm na wiarę w to nowe, jeszcze mu nieznane, Bóstwo otrzyma tak liczne potomstwo niczym ziarna piasku. Cóż miał Abram do stracenia?! Zawarł przymierzę i stąd na znak wchodzenia w nowe życie otrzymał nowe imię – Abraham – „Kochający Boga” (hbr.).

Sara dość sceptycznie podeszła do zastanej sytuacji, wiedziała,
że fizycznie jest za starą, by móc mieć dzieci. Proponuje więc Abrahamowi, by przyjął jako drugorzędną żonę Hagar – swoją niewolnicę – młodą, piękną Egipcjankę. Prawo mówiło, że potomek
z takiego związku staje się prawowitym dziedzicem i niejako synem pierwszorzędnej żony. Rodzi się Izmael.

Nie o to jednak chodziło Bogu. Sara rodzi więc syna Izaaka.

Próba

Wszystko pięknie. Ale czy przyjęcie nowego Boga i to na wyłączność  – co jest ewenementem w politeistycznym świecie – było szczere? Bóg Jedyny wystawia więc Abrahama na próbę:
idź i złóż swego syna w ofierze.

Większość z nas zna te historię. Wiemy, że w ostatnim momencie Bóg lituje się. W zaroślach pojawia się baranek i to on staję się ofiarą całopalną – najdoskonalszą, bo jest wyrazem umiłowania Boga bez względu na wszystko.

Zapytawszy kto jest synem, większość odpowie: Izaak.
Dla Muzułmanów był to jednak Izmael.
Góra na którą weszli to Moria – dziś Plac Świątynny w Jerozolimie. Skała, na której był ołtarz ofiarny, była niegdyś skałą przy Świątyni Jerozolimskiej, a dziś jest ona przykryta złotą kopułą Kopuły Skały.

Pielgrzymowanie do Jerozolimy

Wydarzenie to jest początkiem jednego z najważniejszych świat pielgrzymich dla Muzułmanów: Kurban Bajram, gdzie ojciec rodziny uroczyście zabija baranka na pamiątkę, i gdzie pielgrzymuje się do Jerozolimy, by nawiedzić Plac Świątynny.

Jest też początkiem żydowskiego święta Paschy, które po wyprowadzeniu Izraelitów z Egiptu zyskało dodatkowe głębsze znaczenie i stało się najważniejszym ze świąt pielgrzymich dla Żydów. Wskazujące na umiłowanie Narodu Wybranego i danie mu wolności, by móc objąć w posiadanie Ziemię Obiecaną.

Abraham miedzy młotem a kowadłem, czyli między dwiema żonami

Przy abrahamowym ognisku domowym zaczyna dochodzić do nieprzyjemnych sytuacji. Hagar, wciąż młoda i piękna, dokucza Sarze, która już tak młoda i piękna nie jest. W swej bucie zapomina, że jest niewolnicą i wywyższa się ponad swą panią, pewna swej uprzywilejowanej pozycji w oczach Abrahama. Sara skarży się mężowi.
Abraham wie, że pomiędzy zwaśnionymi kobietami zgody nie będzie. Musi je odseparować. Sara ma pierwszeństwo. Oddala więc Hagar wraz z Izmaelem. Wypędza ich na pustynię. Nie po to jednak by zabić, a by zachować pokój.

Na znak, że Hagar z synem nie mają umrzeć na pustyni, Bóg wyprowadza wodę ze skały i tak daje ratunek umęczonym i szansę na przeżycie. I taki jest oto początek dwu narodów semickich, potomków Sema – syna Noego. Oba narody są silne i butne, bo pustynia hartuje dusze.

Pytanie czy możliwa jest zgoda między nimi? Na tyle na ile możliwa jest zgoda między braćmi skłóconymi przez zazdrosne matki. A więc módlmy się o pokój na Bliskim Wschodzie, bo to chyba jedyna droga do pokoju.

A co dalej z Jerozolimą?

C. D. N.

Do Betlejem spieszcie

Niedawno obchodziliśmy Boże Narodzenie. Chyba najcieplejsze święta, mimo zimowej aury. Przyzwyczailiśmy się do bombek, brokatu, ostrokrzewu i sama nie wiem do czego jeszcze „świątecznego”. Warto się więc przyjrzeć miejscu, gdzie „Słowo stało się ciałem”.
DSCF2159
Czternastoramienna gwiazda pod którą mieści się skała żłóbka Chrystusowego. Nie jest to pierwsza gwiazda, ale jej wierny odlew. Jednym z warunków pokoju po Wojnie Krymskiej było odtworzenie i powrót na miejsce Gwiazdy Betlejemskiej.

„Piękna niczym z Betlejem”

Miasto niegdyś kupieckie. Bogate bogactwem sąsiedniej Jerozolimy. Gdy Jerozolima – miasto przecinania się szlaków kupieckich – przeżywała dobre dni. Tym dobrobytem cieszyło się i Betlejem. Gdy Jerozolimie wiodło się gorzej, Betlejem… sami rozumiecie.

DSCF2600
Plac Żłóbka przed Bazylika Betlejemską. Za plecami mamy Bazylikę, przed nami Meczet Omara.

Dlaczego tak było? Nie każdego kupca stać było na zatrzymanie się w Stolicy, wolał karczmy nieopodal, taniej, itp. Najbliższe „nieopodal” to Betlejem właśnie. Stało się ono sypialnią, zapleczem. I umiało na tym zarobić. Ukuło się nawet specyficzne powiedzenie obrazujące styl życia Betlejemczyków. Gdy amant chciał powiedzieć komplement pannie, mówił: „jesteś piękna niczym z Betlejem”. Mieszczki betlejemskie nosiły się pięknie i z przepychem. Może taki miały styl, a może przykrywały kompleks, że są z przedmieść a nie Stoliczne 😉

16
Widok na dzisiejsze Betlejem.
handel
Niegdyś handlowało się suknami i przyprawami. Dziś suvenirami 😉 Prym wiedzie wszystko z drzewa oliwnego i sandały i wielbłądziej (lub prawie wielbłądziej) skóry.

Stajenka betlejemska

Kiedy nasza europejska i bogata w drzewostan wyobraźnia słyszy „stajnia” automatycznie widzi drewnianą szopę. Na Bliskim Wschodzie nie marnuje się cennego drewna na lokum dla bydła. Wykorzystuje się naturalne groty, których często jest w bród. Pogłębia się je, poprawia, przystosowuje, by spełniały swoje zadanie. Tak właśnie było i w Betlejem.

DSCF2155
Józef jako pobożny Żyd nie mógł odebrać porodu. Jego pomoc ciche wsparcie i czuwanie przy Maryi. Stąd kaplica sąsiadująca z Grotą narodzenia zyskała imię Św. Józefa.
DSCF2154
Bazylika Betlejemska do niedawna jeszcze przedstawiała obraz nędzy i rozpaczy. Zatarte freski, liczne zacieki itp. Na szczęście od 2 lat już trwa remont, który ma przywrócić jej świetność.

Gdy Maryja z Józefem przybyli do miasta szukali gospody. Niejedna tam była, skoro zatrzymywano się tam chętnie. A jednak zabrakło…Może to takie szczęście w nieszczęściu, że zabrakło. Miejsca noclegowe w dawnych zajazdach to często wspólna izba dla wszystkich podróżnych. Pod ścianami sienniki, albo i sama słoma. Jak gospodarz był porządny, to i zmieniał słomę, jak nie, to nie. Szafka nocna? A po co? Skoro i tak spało się w tym w czym się szło.

grota
W Grocie Betlejemskiej.

Mocno dyskusyjne to warunki by rodzić dziecko. Stajenka zapewniała więcej intymności, a zwierzęta dyskrecji.

baz.

Pierwsi goście

Ci pasterze to strasznie kontrowersyjna sprawa jest.

Fresk z wnętrza kaplicy na Polu Pasterzy.

Z owcami na hale, a dokładniej na Pustynię Judzką wychodziło się wczesną wiosną, powracało późną jesienią. Na taką pracę mogli sobie pozwolić modzi kawalerowie, którzy chcieli tak dorobić, by potem zaimponować rodzicom wybranki serca. „Uciekali” też ci, którzy z jakichś powodów nie powinni swego lica pokazywać w wiosce, by nie narażać się np. braciom uwiedzionej panny itp.
Taka najemna praca prowokowała też do nadużyć. Przyjemnie jest przecież zjeść młode jagnię z ogniska, zawsze można powiedzieć, że jakiś szakal je zjadł. Można też „na czysto” zarobić parę miedziaków, jak przechodzi jakiś głodny kupiec i che kupić owieczkę. Nasz szakal, jak zasmakowała jedna owca, nie odmówi sobie przecież drugiej. Stąd pasterzowanie było zajęciem dla nie dbających o dobrą reputację, lub takich którzy i tak takowej nie mieli.

pole pastaerzy
Kaplica na Polu Pasterzy w Betlejem. Swym kształtem ma przypominać tradycyjny pasterski namiot. Ma wręcz doskonałą akustykę. Kolędy brzmią w niej najlepiej.

Ale przecież o Jezusie mówi się, że jest Dobrym Pasterzem. Oczywiście. Ale Jezus nie był najemnikiem. Miał swoje owce, a o swój biznes się dba 🙂

aniol
Anioł, który nie dał się pasterzom wyspać. Nakazał iść do groty, gdzie „dziecię się narodziło”. Kiedyś „Pole Pasterzy” jak nazwa wskazuje, było polem do wypasania owiec. Dziś jest to jedna z dzielnic Betlejem, o tej samej nazwie.

„Uciekali na osiołku, przez pustyni żar…”

DSCF3738

Anioł nawiedził Tatę – Józefa nocą i nakazał ucieczkę do Egiptu. Inaczej, zarządzona przez Heroda „rzeź niewiniątek” nie ominie i jego Boskiego Syna. Uciekają więc. Ale noworodek chce jeść. Zatrzymują się więc.

DSCF2162
Wejście – zejście to Groty Mlecznej.

Na postój obrali grotę. Gdy Maryja karmi Jezusa kropla jej mleka spada na skałę, a ta bieleje. Do dziś skała w grocie pozostaje biała. I do dziś przybywają do niej rzesze pielgrzymów prosić o dar macierzyństwa.  Wielu zostaje to wynagrodzone.

DSCF3739
W zakrystii Groty Mlecznej są wyeksponowane liczne świadectwa tego, że warto właśnie tam modlić się o potomstwo.